poniedziałek, 13 kwietnia 2015

2. We Toys can see EVERYTHING!

         Hejka, tutaj Puppet, jak napisałem tak zrobiłem. W tym poście wyjaśnię podstawową sprawę - dlaczego Toy Animatroniki chcą nas zabić? Wiele osób błędnie stwierdziło że są one opętane, tak jak te "oryginalne", a dusze które są w nich ukryte należą do zabitych dzieci z minigry z Foxym (Go, Go, Go!). Jednak powód jest zupełnie inny. Phone Guy mówi nam że wersje Toy mogą skanować twarze by rozpoznawać przestępców i pedofili. 
"Ale co najważniejsze, są związane z jakąś przestępczą bazą danych, więc mogą wyczuć przestępce na milę(...)Uh, teraz mówię, nie ma nowego systemu bez jego... usterek.                                                                                 -Phone Guy o Toy Animatronikach 
                                Nasza Grupa Zabawek (i to ma być przyjazne dla dzieci?)
      Phone Guy mówi że roboty mają w tym systemie "usterkę". Są jednak zupełnie nowe. Nie miały czasu by zepsuć się "same z siebie" A to znaczy że ktoś musiał je sabotować. Co dziwne, w nocy 7 zostajemy zwolnieni. Okazuje się jednak że... gramy zupełnie inną postacią niż do tej pory! W powodach zwolnienia mamy tajemniczo brzmiące "majstrowanie przy animatronikach". Mówi się, że noc 7 jest przed nocą 1. Czy więc to Fritz Smith (ten co nim w nocy 7 gramy) sabotował animatroniki? I po co? No coż, tego się prawdopodobnie nie dowiemy...

sobota, 11 kwietnia 2015

Rozkmina

Hej, tu Puppet. Tak się zastanawiam, czemu Toy Animatroniki chcą nas zabić? Przecież nie są opętane. Jak coś wymyśle to o tym napiszę.

1. TEORIA - Czy Purple Guy nie działał sam?

Hejka, tutaj Puppet, i w moim pierwszym poście chciałem przedstawić moją teorie na temat tego, że Vincent nie działał sam. Przechodząc do rzeczy, Purple Guya widzimy po raz pierwszy w pośmiertnych minigrach we FNAF 2. Ma on 2 modele – fioletowy i różowy (te męskie kolory).
Obraz w treści 1Moim zdaniem to nie 2 wersje tej samej postaci, lecz dwie różne osoby. Fioletowy to Vincent a.k.a SpringTrap, a różowy to… Phone Guy. Dlaczego? Różowa postać pojawia się tylko raz – w minigrze z Foxym, gdzie uśmiecha się do naszego liska zoofil jeden. Phone Guy mówi, że Lisiasty zawsze był jego ulubieńcem. Miał on kryć naszego głównego mordercę, lecz w nocy 4 we FNAF 1 dowiadujemy się, że już dłużej nie będzie mu pomagać – zostaje zabity podczas nagrywania dla nas wiadomości. Vincuś zaś zabity zostaje przez swoją głupotę – chowa się w uszkodzonym kostiumie Spring Bonnie, który go miażdży. No cóż, to by było na tyle na ten raz. Trzymta się!

ZACZYNAMY

Hejka, tutaj Puppet. To po prostu krótkie info o tym, że startujemy. Za epicki szablon dziękuję Anty (nie pozostaniesz anonimowa). No, to tyle. Jadziem z dziadziem!