Hejka, tutaj Puppet, i w moim pierwszym poście chciałem przedstawić moją teorie na temat tego, że Vincent nie działał sam. Przechodząc do rzeczy, Purple Guya widzimy po raz pierwszy w pośmiertnych minigrach we FNAF 2. Ma on 2 modele – fioletowy i różowy (te męskie kolory).
Moim zdaniem to nie 2 wersje tej samej postaci, lecz dwie różne osoby. Fioletowy to Vincent a.k.a SpringTrap, a różowy to… Phone Guy. Dlaczego? Różowa postać pojawia się tylko raz – w minigrze z Foxym, gdzie uśmiecha się do naszego liska zoofil jeden. Phone Guy mówi, że Lisiasty zawsze był jego ulubieńcem. Miał on kryć naszego głównego mordercę, lecz w nocy 4 we FNAF 1 dowiadujemy się, że już dłużej nie będzie mu pomagać – zostaje zabity podczas nagrywania dla nas wiadomości. Vincuś zaś zabity zostaje przez swoją głupotę – chowa się w uszkodzonym kostiumie Spring Bonnie, który go miażdży. No cóż, to by było na tyle na ten raz. Trzymta się!
Jeszcze pinkgaj pojawia się za szybą w 1 minigrze. :)
OdpowiedzUsuńJeszcze pinkgaj pojawia się za szybą w 1 minigrze. :)
OdpowiedzUsuńPhone to Pink???
OdpowiedzUsuńCzego ludzie nie wymyślą xd
Według mnie Pink to... Pink!!!
Najbardziej skomplikowana teoria świata xd